Wyspa Stewart
Wyspa Stewart to ,,trzecia wyspa” kraju i jednocześnie symbol na drodze do zachowania środowiska naturalnego Nowej Zelandii, a także raj na ziemi dla wielu gatunków zwierząt i roślin, które w innych warunkach atmosterycznych musiałyby walczyć o przetrwanie. Wyspa jest słabo znana nawet samym Nowozelandczykom. Można tam dotrzeć tylko samolotem lub promem. Z lotu ptaka teren wyspa wydaje się dziwnie mały. Wyspa jest mniej więcej trójkątna, a zachodni brzeg ciągnie się ok. 60 km z Blach Rock Point na północy do Southwest Cape na południu. Chociaż są tam dwie duże zatoki, nie ma żadnych kotwicowisk, a o brzegi nieustannie uderza wzburzone i rozgniewane Morze Tasmana. Południowo – wschodni brzeg jest również słabo osłonięty.
Do większości miejsc na wyspie wyrusza się z Oban, jednej z najpiękniejszych osad w Nowej Zelandii z uroczymi domkami niemal całkowicie schowanymi wśród olbrzymich drzew. Niektóre pochodzą jeszcze z czasów norweskiej bazy wielorybniczej w pobliżu Paterson Inlet. Inne wznieśli potomkowie łowców foki wielorybów Rakiura Museum w Oban prezentuje eksponaty związane z marynistyczną historią wyspy i epoką przedeuropejską. Wokół Oban biegnie wiele fantastycznych szlaków, wymagających różnej kondycji. Są też ciekawe stanowiska drzew, przede wszystkim bujnie rosnącej fuksji. Bez trudu napotyka się ptaki, które podchodzą dość blisko, ponieważ rzadko się zdarza, żeby ktoś je niepokoił. Najczęściej widywane gatunki to papuga kakariki (modrolotka), pawiki, tui i tomtis oraz nowozelandzkie gołębie kereru. Wody wokół Wyspy Stewart to jedno z najlepszych na świecie miejsc do obserwowania ptaków morskich. Odwiedzają je albatrosy, a także nieprzeliczone chmary burzyków, wydrzyków i pingwinów. Powszechnie potyka się również ptaki rurkonose podobne do gołębi, a przez tutejszych mieszkańców nazywane „ptakami Jezusa Chrystusa”. Często słychać też hałaśliwe okrzyki latających nad głowami papug kakapo. 85% okolicznych wysp leży w obrębie Parku Narodowego Rakiura. Ci, którzy wolą chodzić po suchym lądzie, znajdą mnóstwo ciekawych zajęć na samej wyspie, ponieważ wyznaczono tu ok. 245 km szlaków. A jeśli ktoś nie przepada za wędrowaniem, to i tak znajdzie miejsca, gdzie warto usiąść i nacieszyć się naturą w najlepszym wydaniu. Poza tym warto zobaczyć gaje paproci, przede wszystkim w okolicach Dynamite Poit oraz bardzo ciekawą kolekcję roślin w ogrodach Motarau Moana Reserve, przy drodze do Horseshoe Bay.